wtorek, 16 grudnia 2014

Stary Prometeusz                            Zbigniew Herbert


Stary Prometeusz 
pisze pamiętniki.
Próbuje w nich wyjasnić
miejsce bohatera w systemie koniecznosci,
pogodzić sprzeczne ze soba pojęcie
bytu i losu...
Ogień buzuje wesoło na kominku,
w kuchni krzata się żona- egzaltowana dziewczyna,
która nie mogła urodzić mu syna, ale pociesza się,
że i tak przejdzie do historii.
Przygotowanie do kolacji na która ma przyjsć
miejscowy proboszcz i aptekarz
najbliższy teraz przyjaciel
Prometeusza.
Ogień buzuje na kominku,
na scianie wypchany orzeł i list dziękczynny tyrana Kaukazu,
któremu dzięki wynalazkowi Prometeusza
udało się spalić zbuntowane miasto.
Prometeusz smieje się cicho.
Jest to teraz jednyny sposób
wyrażenia niezgody na świat.




piątek, 28 listopada 2014









jeszcze               Jan Twardowski



Jeszcze się trzymasz własnego szczęścia za włosy
odkładasz sobie w byle garnuszku
piszesz pamiętnik to znaczy stawiasz sobie pomnik
dlatego powietrze karmi cię skąpo
nie prowadzą niewidzialne ręce
to co wielkie nie przychodzi mimo woli
ból daremny - bo nie umierasz
nie umiesz oddać siebie
to jakże masz dostać wszystko










.